sobota, 27 września 2014

Rozdział 1 "Początki"


Nastał wrzesień... W Hogwarcie znowu było pełno uczniów. Nastrój był miły i zabawny lecz dla niektórych nieprzyjemny... w końcu zaczyna się szkoła. Hermiona i jej najlepsi przyjaciele Harry i Ron przyszli 20 minut przed zbiórką. Zafascynowani swoimi barwnymi przygodami śmiali się.  Nagle Hermiona rozejrzała się trochę i zauważyła swoją przyjaciółkę Ginny. Uśmiechnęła się do niej lekko , gdy zauważyła Malfoya... Draco Malfoy był to jej największy wróg od pierwszego roku. Nienawidziła go była to jedna z niewielu , które mogą oprzeć się pięknym uśmieszkiem i wysortowaniu Dracona. Spojrzał na nią i uśmiechnął się do niej swoim chytrym i wścibskim uśmieszkiem. Powoli zbliżał się do niej kiedy ona próbowała uniknąć spotkania z nim popchnął ją i poleciała na podłogę. Ginny szybko podbiegła do przyjaciółki i pomogła jej wstać. Hermiona była lekko obolała , ale za to Ginny nie mogła mu tego darować.
- Dupek... - Wykrzyknęła zezłoszczona prawie czerwona Ginny. Prostując się razem z przyjaciółką
- I kto to mówi ty ty... - Draco oczywiście uśmiechał się swoim ironicznym uśmieszkiem i zaczął się śmiać. Dlatego nie dokończył zdania.
-Jezu... zachowujesz się jak malutki Dracusio. Przestań - Ginny razem z Hermioną zachichotały kiedy zobaczyły zezłoszczoną minę Malfoya.
-A ty szlamo ! Czemu się tak patrzysz ?! - Mocno zdenerwowany Draco wyprostował się i zrobił mały krok do przodu aby być oko w oko z Hermioną
Hermionę zabolały słowa Malfoya.. Przyzwyczaiła się do nich , ale nadal sprawiały jej ogromny ból. Wyprostowała się i odsunęła się lekko od Dracona i z całej swojej siły walnęła go z otwartej ręki w twarz.
-Ałłłłłł pogięło się Grenger ?! - Krzyknął Draco trzymając się za czerwono fioletowy polik a w jego oczach było widać ból , ale też ogromną złość.
Draco po momencie wziął się w garść i wyjął piękną czarną różdżkę. Podszedł do Hermiony i wycelował różdżka w jej szyje. Dziewczyna zadrgała i nagle zrobiła się całkiem blada. Chłopak już miał rzucić zaklęcie kiedy podszedł do nich jeden z nauczycieli i sprawnym ruchem odciągnął chłopaka od dziewczyny.
-Co ty sobie wyobrażasz ?! - Krzyknął nauczyciel z furią robiąc się przy tym  całkowicie czerwonym
-Ale ale.... -Draco lekko się zaczerwienił. I zrobił krok do tyłu.
-Malfoy nie ma żadnego ale ! Za 5 minut zaczyna się rozpoczęcie roku w wielkiej sali. Raz mi na salę ! - wrzasnął po raz kolejny nauczyciel
Draco spojrzał krótkim wzrokiem na dziewczyny i odwrócił się na pięcie. Z jego niebieskich  oczu tryskała furia niczym ogień. Dziewczyny zrobiły krok do przodu a potem powoli szły w stronę wielkiej sali wcale  nie rozmawiając.
***
-Drodzy uczniowie. Witam was serdecznie po wakacjach w Hogwarcie ! - Profesor Dumbledor  stanął na podeście  i z wielką radością przywitał uczniów. Ubrany był w wielką zieloną szatę a na jego biurku widniała tiara przydziału.
Mam ogromny zaszczyt powitać pierwszaki jak i inne klasy. Po dobraniu pierwszo  rocznych do domów dowiecie się kto będzie się opiekował pierwszakami... - Profesor Dumbledor uśmiechnął się do Hermiony i spojrzał na pierwszo rocznych.
Już po kilku minutach wszystkie pierwszaki zostały przydzielone do domów. Profesor ponownie wszedł na podest i z wielką godnością przedstawiał opiekunów pierwszaków.
Pierwszakami z domu Slytherin będzie zajmował się... Draco Malfoy gratulujemy ! , pierwszakami z domu Gryfindor będzie zajmowała się... Hermiona Grenger również gratulujemy  - Dumbledor zrobił przerwę i spojrzał raz mną Dracona i raz na Hermionę.
Kiedy zakończyło się rozpoczęcie Hermiona razem z Ginny poszły do gabinetu. Przez korytarz szły rozmawiając o opiece nad domami.
Hermi ! Udało ci się. Będziesz opiekowała się małymi lwami ! - Ginny był bardzo podekscytowana w końcu Hermiona to jej przyjaciółka.
Jak fajnie co ? Ja tak mega się cieszę tylko będę musiała spotykać się z Draconem... - Uniosła głowę i spojrzała na przyjaciółkę.
Oj tam damy radę ! - Krzyknęła uradowana Ginny i przytuliła swoja najlepszą przyjaciółkę.
Nim się obejrzały były już przed drzwiami do gabinetu Dumbledora. Draco stał już a obok niego był przyjaciel Dracona Blaise. Rozmawiali akurat o tym , że Draco został opiekunem. Nagle gabinet otworzył się  i Hermiona, Draco, Ginny i Blaise do niego wzeszli.
Dzień dobry - powiedzieli chórem.
Dzień dobry - Uśmiechnął się do nich dyrektor i pokazał ręką aby usiedli.
Hermiono ty zostałaś opiekunką lwów a ty Draconie zostałeś opiekunem węży. Proszę was abyście się nie pozabijali i dlatego ty Ginny pomożesz Hermionie a ty Blaise pomożesz Draconowi.
Dobrze rozumiem dziękuję - powiedziała szczęśliwa Gin przytulając się do przyjaciółki.
A teraz zapraszam do zapoznania się z waszymi pierwszakami - uśmiechał się do Ginny dyrektor i wstał.
Do widzenia - powiedzieli znowu na raz.
Hermiona i Ginny przez jakiś czas mocno się ściskały. Potem musiały iść zapoznać się z małymi lwami.
Cześć nazywam się Hermiona Grenger. Razem z Gin znaczy... razem z Ginny Wesley będziemy sprawować nad wami opiekę. Wszystkie konflikty nieporozumienia zgłaszajcie do nas. - powiedziała Hermiona i wskazała ręką na przyjaciółkę, aby ta dodała kilka słów.
Mamy nadzieję , że będziecie zgodną grupą. Proszę was o niedokuczanie innym a jak inni wam dokuczają to przyjdźcie do nas a my wyjaśnimy sytuację. - powiedziała lekko z tremowała Ginny i zrobiła krok do przodu , aby zobaczyć wszystkich uczniów.
Teraz chodźcie za nami zaprowadzimy was do pokoju wspólnego - uśmiechnęła się Hermiona i ruszyła zabierając przyjaciółkę za rękę.
Hermiona i Ginny ruszyły do swoich pokoi , aby odpocząć. Kiedy weszły zauważyła Dracona z wielką czarną z połyskiem walizką i Zabiniego , który trzymał równie ładną lecz brązową walizkę.
-Co wy tu do diabła robicie ?! - krzyknęła na nich Hermiona robiąc krok do przodu.
-O kurwaść Grenger nie pierdsziel , że to jest twój pokuj i Ginny ?! -Draco podniósł głowę i spojrzał zdziwioną miną na Hermionę  i Ginny.
Tak ! To nasz pokój więc co wy tutaj robicie ?!  - Krzynęła do nich Ginn
Japierdziele.  Kurdę chodzi o to , że nasz pokój jest zalany i profesor Dumbledore kazał mi i Blaisowi przenieść się tu ! Ale ale nie wiedziałem , że będę dzielił pokój z szlamą i jej kochaniutką głupiutką przyjaciółką... - Warknął Draco i popatrzył na swojego przyjaciela , który pokiwał lekko głową.
***
__________________________
Cześć ! Jak wam się podoba 1 rozdział ? Mam nadzieję , że jest spoko. Wiem , że nie jest idealny dopiero się uczę pisać :)