Hej ! Więc kolejny rozdział już jest... Mam nadzieje, że wam się
spodoba osobiście przepraszam za wszystkie błędny interpunkcyjne
jak i ortograficzne, ale większość z tego co napisałam pisałam w
godzinach 3- 4 w nocy bo w dzień nie miałam czasu. Zaczynamy już
rozdziały świąteczne :). Już niedługo bo w czasie przerwy
świątecznej dostaniecie na pewno jeden rozdział. No i serdecznie
dziękuję za 1,012 wyświetleń na blogu ;) Zapraszam do czytania !
Dziś mamy rozdział trochę o miłości !
- Hermiona ! Trzeba iść już na obiad chodź ! - Ginny otworzyła łazienkę i przypięła sobie na sweterek godło domu...
- Idę, idę czekaj chwilę mam problem z włosami ciągle mi się elektryzują i niszczy mi się fryzura. - Lekko zdenerwowana Hermiona odłożyła szczotkę i nerwowo przyklepywała włosy.
- Zamocz szczotkę w wodzie to pomoże. - Ginny uśmiechnęła się do przyjaciółki i podała jej szczotkę.
- Dzięki – Hermiona wzruszyła ramionami i szybko zamoczyła szczotę a następnie zaczesała nią włosy i rzeczywiście pomogło teraz Hermiona mogła już wyjść z łazienki.
*
Pięć minut później dziewczęta
siedziały już przy stole obok Harrego i Rona i oglądały z
zaciekawieniem nowe świąteczne ozdoby.
- Uwaga, uwaga – zabrał głos straszy mężczyzna i uniósł swoją jedną nogę aby wejść na podest mający około 30cm. - Z tego powodu, że powoli zbliża się czas świąteczny za tydzień odbędzie się bal świąteczny. Dla klas szóstych i siódmych odbędzie się w ten piątek a dla klas pierwszych, drugich, trzecich, czwartych no i piątych odbędzie się w czwartek. Proszę wszystkich o zachowanie najszerszych ostrożności. Hermiona i Ginny proszę was abyście pomogły zorganizować bal dla szóstych i siódmych klas. A ty – Profesor Dumbledore spojrzał na Dracona i Blaisa i uśmiechnął się lekko – a wy Draconie i Bleisie pomożecie dziewczyną w zamian kary, którą mieliście dostać za dokuczanie innym uczniom... Zrozumiałe wszystko ? - Profesor spojrzał na dziewczyny i podrapał się swojej długiej białej brodzie.
Kiedy wszyscy zjedli i rozproszyli się
po swoich dormitoriach Hermiona postanowiła, że popisze w swoim
pamiętniku...
Hogward,
trzeci Grudzień Drogi Pamiętniku !
Hogward
w święta jak zawsze wygląda pięknie... W Wielkiej Sali wisi
mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo lampek i na każdym stole jest
mała choinka ozdobiona bombkami cukierkami i innymi akcesoriami. A
na samym czubku każdego drzewka jest wielka gwiazda z nazwą domu i
w kolorach reprezentujących dom. Szkoda, że musimy organizować
imprezę z dwoma niby najlepszymi chłopakami w szkole... Wszyscy tak
myślą oprócz mnie, Ginny, Harrego i Rona. My go nienawidzimy a
akurat mi i Ginny przypadło współpracowanie z nimi. Ostatnio mi
nie dokuczał może coś się zmieniło ? Zmienił do mnie
nastawienie ? Nieee to raczej nie możliwe. Dobra pamiętniku ja
już muszę iść na zajęcia widzimy się następnym razem ! Całuski
paaa
- Ginny, gotowa już jesteś trzeba iść na zebranie dotyczące balu – Hermiona założyła srebrne z kokardkami baleriny i wzięła czarną torbę z białym napisem „I love you”
- Tak jestem jestem wezmę tylko picie i możemy iść ! - Ginny nalała sobie do różowo niebieskiego bidonu sok pomarańczowy i obydwie wyszły z pokoju.
- A z ilu lekcji będziemy zwolnione ? - Zapytała Hermiona poprawiając swój długi szary szal.
- Wiesz, że nie wiem... Chyba z transmutacji i z obrony przed czarną magią tylko po potem mamy dwie godziny wolnego i mamy zielarstwo – Ginny uśmiechnęła się i poprawiła swoje włosy, które ciągle wpadały jej do buzi.
**
Dziewczyny
szybkim marszem w 15 minut doszły do chatki Hagrida, w którym miało
odbyć się zebranie dotyczące balu. Na miejscu jeszcze nikogo nie
było więc musiały chwilę zaczekać, ale po pięciu minutach
przyszedł Profesor Dumbledore
a chwilę po nim Blaise i Draco. Spotkanie minęło szybko tak
naprawdę rozmawiali tylko o tym jakie mają być dekoracje.
- Nie wieże po prosty nie wieże ! - Hermiona zamknęła szybko drzwi od chatki Hagrida i tupnęła nogą ze złości.
- Masz rację ! Jak on sobie wyobraża usunąć wszystkie świąteczne ozdoby i zastąpić je znakami węża. Nie ma mowy... - Ginny przykucnęła aby zawiązać sznurówkę i poprawiła przy okazji swoje długie rude włosy.
- Masz rację – uśmiechnęła się lekko Hermiona – Nie pozwolimy na to, aby Draco i jego przyjaciel zniszczyli całą magię świąt – dziewczyna wzięła przyjaciółkę pod ramię i obie ruszyły już łagodnym krokiem do Hogwartu gdzie miały dwu godzinną przerwę.
***
20
minut później Hermiona i Ginny postanowiły, że pójdą na
dodatkową lekcje z transmutacji z Panią Minerwą McGonagall.
Lekcja transmutacji była bardzo spokojna i mało wysiłkowa jednym
słowem pani dała im wolną lekcję i nie wymagała od nich nic.
Dziewczyny wcześniej umówiły się z chłopakami, że pójdą na
ich trening.
- To co idziemy ? - Spytała Hermiona podnosząc się z szarej ogromnej sofy na której siedziała i czytała o mugolskich zwyczajach.
- Możemy – Uśmiechnęła się do przyjaciółki i zniknęła w łazience. Po pięciu minutach wyszła z pięknymi długimi wręcz idealnymi lokami a na ustach miała mocny czerwień.
- Uhuhuh... Gdzie ty idziesz ? Na bal jakiś czy coś... Może ty się tak stroisz bo dziś jest trening ze Slytherinem. Zabini ci się podoba ! - Hermiona szturchnęła przyjaciółkę ramieniem i podskoczyła z wielkim uśmiechem kiedy zauważyła zakłopotanie Ginny
- Nie ! No co ty ? Ja i Zabini... Nie to się nie uda. A po pierwsze nie podoba mi się. Aaaa idziemy ? - Ginny się zarumieniła i szybko wyszła z dormitorium zapominając o czapce i szaliku.
Ginny
i Hermiona po drodze spotkały swoich przyjaciół Harrego i Rona,
którzy właśnie szykowali się na trening. Ginny po 10 minutach
oglądania treningu zmarzła i lekko się trzęsła. W końcu
zauważył to jakiś uczeń.
- Cześć. Widzę, że ci trochę zimno co ? - Uśmiechnął się do niej specyficznym uśmiechem i puścił do niej oko zalotnie.
- Bleise ! Jest mi zimno i jak chcesz mi dopiec to idź ? A ja zaraz zamarznę... - Ginny wstała aby być na wysokości oczu chłopaka i lekko szturchnęła go za ramię.
- Nie mam zamiaru ci dopiekać. Bądź co bądź jesteś kobietą a kobiety nie powinny marznąc a szczególnie takie śliczne jak ty. - Blaise ponownie uśmiechnął się i podał jej szalik i czapkę z godłem Slytherinu i nie zauważalnie dotknął jej ręki.
- Błagam... Ktoś cię tutaj przysłał ? - Ginny już chciała zdjąć czapkę i szalik, ale chłopak nagle zniknął. Tak po prostu rozpłynął się.
- Oooo jak on słodko postąpił „ A kobiety nie powinny marznąć a szczególnie takie śliczne jak ty”.. On się chyba w tobie zakochał. A ty w nim, sprawa rozwiązana. Chociaż nie wiem co powiesz Ronowi on cię zabije. A mnie Harry za to, że cię nie powstrzymałam. Pamiętaj, że nadal masz na sobie jego czapkę i szalik z godłem Slyrherinu.... - Hermiona pisnęła ze szczęścia. Była tak podekscytowana, że złapała przyjaciółkę za rękę i machała nią.
- No nie wiem... Przecież się z nim nie umówię. Nawet jeśli bym chciała. Ja po prostu nie wiem. Gdybym rzeczywiście się z nim umówiła to masz rację Ron by mnie zabił a tego nie chcę... A może po prostu mu nic nie powiem. Miona pomóż ! - Ginny wstała i zdjęła czapkę i lekko przytuliła ją do siebie.
Super. Czekam na dalsze rozdziały.
OdpowiedzUsuńhttp://xalwayshavehopex.blogspot.com/
Dziękuję :) Mam nadzieję, że nowy rozdział już niedługo ! :)
UsuńUwielbiam dramione <3 dobrze Ci idzie :)
OdpowiedzUsuńhttp://easy-freaky.blogspot.com/
Dziękuję :)
UsuńZ pewnością będę czytać! Fantastyczne!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo ! :)
UsuńSuper! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ! :)
Usuń*_* :3 daję obsa i czekam na kontynuację! <3 http://dziennik-ponurej-optymistki.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję :) *,*
UsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńfajnie piszesz :)
OdpowiedzUsuńwww.patt-cieslewicz.blogspot.com
Dziękuję ! :)
UsuńTak zaczęłam czytać od tego rozdziału, więc jestem trochę wyrwana z fabuły, ale podoba mi się Twój styl. Zastanawia mnie tylko, czy piszesz "Hogward" zamiast "Hogwart" celowo, czy to przypadek? ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, http://wilczesny.tumblr.com/
A to nie zauważyłam... rzeczywiście już poprawione :) Dziękuję
UsuńŚwietny blog !
OdpowiedzUsuńDziękuję ! :)
UsuńDziękuję na pewno zajrzę :)
OdpowiedzUsuńMega piszesz ! ;) http://nataicudi.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzyznałam Ci nominację do Liebster Blog Award, więcej szczegółów:
OdpowiedzUsuńhttp://theperksofbooks.blogspot.com/
Serdecznie pozdrawiam i miłego blogowania! :)
Dziękuję ! :)
Usuń